Polski Związek Piłki Siatkowej
Aktualności
03.06.2017 godz. 16:01

Liga Światowa: drugie zwycięstwo Polaków w Pesaro

1.jpg

Polska pokonała Włochy 3:1 (21:25, 25:17, 25:18, 25:23) w meczu drugiego dnia turnieju Ligi Światowej w Pesaro. Było to drugie zwycięstwo biało-czerwonych. Dzień wcześniej wygrali mistrzami olimpijskimi Brazylijczykami.

Obie drużyny przystąpiły do meczu w doskonałych nastrojach, bo dzień wcześniej mogły cieszyć się ze zwycięstw – Polacy pokonali 3:2 Brazylię, a Włosi bez straty seta odprawili Irańczyków. Zwycięzca dzisiejszego spotkania jako jedyny z zespołów startujących w Pesaro miał szansę zakończyć turniej bez porażki.

Biało-czerwoni świetnie zaczęli, właściwie tak grali, jakby jeszcze trwał ten świetny piątkowy tie-break z meczu z Brazylią, choć w innym zestawieniu, bo trener Ferdinando De Giorgi nie dokonał żadnej zmiany w wyjściowym składzie i gracze, którzy świetnie spisali się w dwóch ostatnich setach meczu z canarinhos stanęli za polską ławką, bo w tegorocznej edycji Ligi Światowej kwadraty dla rezerwowych zastąpiono prostokątami, które są umieszczone za miejscami dla trenerów. – Chyba bardziej się przeżywa mecz, niż stojąc daleko – mówi Karol Kłos, środkowy polskiej drużyny.

W pierwszej fazie premierowego seta Polacy spisywali się wyśmienicie i budowali sobie wysokie prowadzenie. W ataku nie mylili się Dawid Konarski i Bartosz Kurek, dobrze funkcjonował blok i gra w obronie. Po ataku Konarskiego było już 11:6, ale trener Gianlorenzo Blengini wytrzymał bez czasu, a jego zespół zaczął odrabiać straty. Na wysoki poziom swój zespół wciągnął doskonale grający Filippo Lanza. Po ataku w siatkę Konarskiego był już remis po 15, a chwilę później, dzięki świetnym zagrywkom Luigiego Randazzo na prowadzenie wyszli Włosi. I nie oddali go już do końca tej partii.

Ale Polacy szybko wrócili do swojej dobrej gry, w drugiej partii będąc ekipą dominującą od początku do końca. Włosi tylko raz, zaraz po pierwszej przerwie technicznej, zbliżyli się do biało-czerwonych na dwa punkty, ale zwycięstwo zespołu trenera Ferdinando De Giorgiego, który po raz pierwszy w życiu stanął naprzeciwko swojej drużyny narodowej, ani przez moment nie było zagrożone. De Giorgi od drugiej partii grał w ustawieniu z dwoma libero – Paweł Zatorski przyjmował zagrywki, a Damian Wojtaszek wchodził do obrony. Działało to bez zarzutu, podobnie zresztą jak gra właściwie we wszystkich elementach – przyjęcie na poziomie 83 procent (!), atak na 61 procent (!), cztery bloki, dwa asy, tylko cztery błędy i do tego wiele błędów rywali – wygrana 25:17 nie może dziwić.

Ten kosmiczny poziom – hala Adriatic Arena mieści się przy ulicy Jurija Gagarina, więc to miejsce na kosmiczne popisy wręcz idealne – Polacy utrzymali także w następnej partii, w której już na początku prowadzili 4:0, a później było jeszcze lepiej i to bez względu na zmiany, które przeprowadzał De Giorgi, co świadczy o naprawdę wyrównanym poziomie graczy.

Trzeba oddać Włochom, że gdy już stanęli pod ścianą, bo od porażki dzielił ich set, to umieli wrócić do gry. Czwarta partia rozpoczęła się od ich prowadzenia 6:2, ale Polacy dość szybko opanowali sytuację, doprowadzając do remisu po 9. Po asie Olega Antonova było 14:12 dla gospodarzy, ale Polacy odpowiedzieli dwoma asami Bartłomieja Lemańskiego i wyszli na prowadzenie, którego włoska drużyna już nie odzyskała.

Biało-czerwonym do rozegrania w Pesaro został już tylko jeden mecz – w niedzielę o godz. 17 Polacy zmierzą się z Iranem. W poniedziałek wieczorem zespół wróci do Warszawy, a w środę rano poleci do Warny, gdzie odbędzie się drugi weekend Ligi Światowej. Od piątku do niedzieli nad Morzem Czarnym Polacy będą grać z Bułgarią, Brazylią i Kanadą.

W drugim sobotnim spotkaniu turnieju w Pesaro Brazylia pokonała Iran 3:1 (21:25, 25:19, 25:22, 25:22).

Polska: Fabian Drzyzga, Michał Kubiak, Bartłomiej Lemański, Dawid Konarski, Bartosz Kurek, Mateusz Bieniek, Paweł Zatorski (L) – Jakub Kochanowski, Grzegorz Łomacz, Maciej Muzaj. Damian Wojtaszek (L), Aleksander Śliwka.

Trener: Ferdinando De Giorgi, II Trener: Piotr Gruszka i Oskar Kaczmarczyk.

Włochy: Simone Gianelli, Filippo Lanza, Davide Candellaro, Luca Vettori, Luigi Randazzo, Mateo Piano, Massimo Colaci (L) – Nicola Pesaresi, Oleg Antonov, Simone Buti, Giulio Sabbi, Fabio Balaso (L), Iacopo Botto.

Trener: Gianlorenzo Blengini, II Trener: Giampaolo Medei.

Szczegóły spotkania: http://worldleague.2017.fivb.com/en/group1/schedule/7543-italy-poland/post\


Autor/Źródło: Z Pesaro Paweł Hochstim – Polska The Times/Dziennik Łódzki, fot. Martyna Szydłowska

powrót

 
Sklep Kibica Olsztyn 2
MMP 2017
Kalendarz
PnPn
WtWt
ŚrŚr
CzCz
PtPt
SoSo
NdNd
 
 
Kinder sport 2015
Fundacja Polska Siatkówka 1%
Próby sprawności fizycznej
EGZAMINY TRENERSKIE
Selfie z Gwiazdą Sportu
Projekty
Ośrodki szkolenia
 
Sponsor główny
Sponsorzy
 
Partnerzy
Partnerzy medialni

 

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X